Witam,
chciałam podzielić się swoimi spostrzeżeniami, jak odebrać odszkodowanie za urazy w wypadku.
2 lata temu miałam wypadek na rowerze. Jadąc prawidłowo prawą stroną ulicy z pierwszeństwem przejazdu, zostało na mnie wymuszone pierwszeństwo. Kierowca wyjeżdżając z mojej prawej strony z osiedlowej uliczki, zagapił się i jak tłumaczył myślał, że zdąży. Niestety nie miałam już szans się zatrzymać i w wyniku uderzenia przeleciałam nad jego dachem i spadłam za samochodem. Po wypadku straciłam przytomność i pomocy udzieliło mi pogotowie. Na miejscu zdarzenia była również policja, która opisała szczegółowo przebieg. Po wypadku musiałam korzystać z rehabilitacji, ponieważ doznałam urazów kręgosłupa. Kiedy wyszłam ze szpitala zawiadomiłam ubezpieczyciela kierowcy i poinformowałam, ze nie wiem jeszcze jaką kwotę będę żądać, bo jeszcze się leczę. Po zakończeniu leczenia wysłałam wszystkie dokumenty z kwitami potwierdzającymi np. zakup kołnierz.
Dla wszystkich którzy piszą że ubezpieczalnie nei płacą mogę powiedzieć że mówią nieprawdę, bo ja dostałam cały zwrot i będę domagała się jeszcze bo mnie nadal szyja boli,